SZKLARNIA w Orient Express

Witajcie kochani,

Za niedługo święta, a my powoli szykujemy się do kupienia prezentów. Za namową naszych przyjaciół postanowiliśmy wspólnie wyjść. Docelowym filmem na jaki wybraliśmy się do Silven Screena w Łodzi było „Morderstwo w Orient Expressie”. Film ten został nakręcony na podstawie powieści znanej brytyjskiej autorki książek kryminalnych i obyczajowych – Agathy Christie.

Jako Mary Westmacott opublikowała kilka powieści obyczajowych. Pisarka stworzyła słynną serię książek o sprawach najlepszego detektywa Herkulesa Poirot. „Morderstwo w Orient Expressie po raz pierwszy zostało wydane w formie książki w 1934r. Film opowiada o wycieczce detektywa popularnym a zarazem luksusowym pociągiem pasażerskim nazywanym Orient Express, który kursował w ramach spółki Compagnie Internationale des Wagons-Lits. Pierwszy taki pociąg wyjechał 4 października 1883r. z Paryża do Giurgiu. Herkules poznaje Pana Ratchetta, który dostaje listy z pogróżkami i zwraca się z prośbą do słynnego detektywa o zbadanie sprawy. Na następny dzień zostaje zasztyletowany. Poirot musi rozwiązać kolejną zagadkę. Autorka pisząc tę książkę. szczególnie wątek Armstrongów inspirowała się prawdziwymi zdarzeniami, między innymi porwaniem dziecka Charlesa Lindbergha (amerykański pionier lotnictwa). Muszę wam przyznać, że film ekstra. Bardzo byłam zadowolona. Do samego końca trzyma w napięciu i trzeba przyznać, tak zaskakującego obrotu sprawy wcale się nie spodziewałam. Film oceniam na 8/10, ze względu na średnie zakończenie i zbyt małe ukazanie „prawdziwego Poirota”. Natomiast reszta fantastyczna.

Po seansie przeszliśmy się na wycieczkę po Ulicy Piotrkowskiej, a następnie zawitaliśmy do SZKLARNI by LaVende w Łodzi.

Na naszym stole znalazł się Steak, kopytka z warzywami jak i przepyszne napoje.

       

Bardzo smakowały mi kopytka z warzywami w sosie pomidorowym. Warzywka były bardzo dobre, sosik słodki i niezwykle dobrze dobrany do potrawki. Do picia zamówiłam drinka – Coconut Mango. Zawiera Malibu z mango oraz limonkę z miętą. Wyśmienite połączenie, mówię Wam. Następnym razem nie zmienię na nic innego niż to. Gorąco Wam polecam. Mężczyźni mieli steak Angusa z frytkami a także buraczkami. Z ich opinii wnioskuję, że kolejnym razem też się na to skuszą.

   

Moją uwagę zwrócił przede wszystkim wystrój wnętrza. Piękna kompozycja kolorów. Szczególnie jedna z niewielu ścian spodobała mi się. Miejski styl z doniczkowymi roślinami. Mega. Zachęcam do przyjścia i przede wszystkim skosztowania tak wielu wyśmienitych dań. Cena jak najbardziej adekwatna do jakości potrawy.

Trzymajcie się,

@CathyRadzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *