Podróż z ma-szynką!

Hej hej!

Zapewne tytuł dwuznaczny. Ale dziś chcę podzielić się ważnymi rzeczami w podróży. Jadąc gdzieś dalej na długi okres musimy się porządnie spakować. W naszych torbach podróżnych czy też walizkach, nie może zabraknąć ciuchów (pewnie na każdy dzień), książek (w ramach nudy), urządzeń elektronicznych (ktoś musi korzystać z instagrama czy fb), a przede wszystkim kosmetyków.. W końcu higiena najważniejsza!

Nie wyobrażam sobie spakować się na wyjazd bez niezbędnych rzeczy do…GOLENIA!. Tak dobrze czytacie. Dla niektórych to temat drażliwy, dla innych wstydliwy. Dla mnie już nie. W końcu dotyczy to nas wszystkich po równo. Dlaczego mam się z tym kryć.

Zależało mi na małych kosmetykach, które wszędzie mogę spakować. Przecież nie chodzi o to, żeby było to coś dużego, drogiego i mega super – bo ja muszę to mieć! Nie. Praktyczne, dobrej firmy, jakości i co najważniejsze – w rozsądnej cenie.

INTESA Pour Homme

Męska linia kosmetyków do golenia. Tak, dobrze czytacie – męska. Jedna z lepszych i naprawdę fajnych. W ofercie znalazłam małe produkty, które łatwo mogłam spakować do każdej kosmetyczki.

Pianka do golenia

Pierwszym produktem jest pianka do golenia firmy Intesa. Pianka zawiera olejek z awokado, który zmiękcza i nawilża skórę podczas golenia. Składniki zawarte w piance chronią nas przed podrażnieniami oraz zapobiegają jej wysuszaniu. Pianka naprawdę fajnie sprawdza się przy każdej depilacji.

Balsam po goleniu

Drugim kosmetykiem jest balsam po goleniu Intesa z liposomami. Ma bardzo przyjemny zapach i łatwo się rozprowadza po skórze tuż po goleniu. Skóra po jego użyciu jest delikatniejsza.

Uważam, że tych produktów mogą używać zarówno mężczyźni jak i kobiety. Sprawdza się w obu przypadkach. Warto mieć takie nie wielkie i nie drogie rzeczy w swoich torbach podróżnych. Polecam.

Philips Trymer do ciała

 

Każdej kobiecie mogę szczerze polecić mały trymer do ciała marki Philips. Można go spakować do ulubionej kosmetyczki i zabrać dosłownie wszędzie. Głowica trymera sięga 26mm. Urządzenie świetnie radzi sobie z różnymi włoskami. Wiadomo do nie wiadomo jak dużych nie da rady, ale śmiało możemy ogolić sobie nóżki sarenki na lato ☻ Trymer zasilany jest bateriami AAA. Dlatego mamy możliwość mieć go zawsze przy sobie. A warto! Z niejednej opresji nas uratuje.

Mam nadzieję, że artykuł podobał się Wam. Dajcie znać czy używaliście trymera, a może macie inny. Czekam na wiadomości.

Trzymajcie się!

@CathyRadzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *